Dzisiaj
chciałbym się zająć pomysłem, który ot tak wpadł mi do głowy
i postanowiłem go przedstawić, chodzi o marketing polityczny. Jak
wiemy polityka jest nieodłącznym elementem naszego życia i co
chwilę słyszymy o niej w telewizji, czytamy o niej w gazecie lub na
stronach internetowych.
Może zacznijmy na początku od tego na czym to wszystko polega i jakie ma działanie.
Marketing polityczny ma za zadanie trafić do jak największej grupy odbiorów i przekonać ich by zaufali danemu politykowi lub jego partii oraz wyróżnić go na tle innych kandydatów. Sprowadza się to do reklamy we wszystkich mas mediach i do tego by było to zrobione jak najmniejszym kosztem.
Może zacznijmy na początku od tego na czym to wszystko polega i jakie ma działanie.
Marketing polityczny ma za zadanie trafić do jak największej grupy odbiorów i przekonać ich by zaufali danemu politykowi lub jego partii oraz wyróżnić go na tle innych kandydatów. Sprowadza się to do reklamy we wszystkich mas mediach i do tego by było to zrobione jak najmniejszym kosztem.
Można powiedzieć,
że ten rodzaj marketingu jest wręcz spamem, który często ma dosyć
nachalnie promować danego kandydata politycznego na tyle mocno by
zapisał on się w świadomości odbiorcy i wzbudzić jego
zaufanie (nie wiem jakim cudem)
Głównymi elementami tego marketingu są
- Strategie wyborcze
- Budowanie wizerunku telewizyjnego
- Budowanie publicznego wizerunku kandydata czyli PR.
- Miejsce w sondażach
Głównymi elementami tego marketingu są
- Strategie wyborcze
- Budowanie wizerunku telewizyjnego
- Budowanie publicznego wizerunku kandydata czyli PR.
- Miejsce w sondażach
Jako ciekawostkę podam, że po raz pierwszy tego rodzaju marketing zastosowano w Polsce podczas pierwszych wyborów demokratycznych czyli w czerwcu 1989. Polegał on na tym, iż każdy kandydat Solidarności miał zdjęcie z Lechem Wałęsą co miało być przepustką do parlamentu.
Za takie działania odpowiadał francuz Jacques Séguéla , który był także odpowiedzialny za kampanie Aleksandra Kwaśniewskiego.
